piątek, 28 października 2011

Sadzimy rośliny

Rozsady, które chcemy przeznaczyć do sadzenie powinny posiadać  mokra ziemię wokół korzeni i przed sadzeniem powinny być zabezpieczone folią. Gdy korzenie sadzonek są zbyt uschnięte powinniśmy je nawilżyć .

W przypadku drzew czy krzewów korzenie należy zanurzyć w wodzie, a w przypadku rozsad przeznaczonych do sadzenia w skrzynkach balkonowych powinniśmy je spryskać nie wielka ilością wody przy czym należy uważać by nie ubyło zbyt dużo ziemi z bryły.
Gdy kupujemy sadzonki zbyt wcześnie nie powinniśmy sadzić ich zbyt wcześnie, należy je przechować, aż do 15 maja i dopiero po tzw. "zimnych ogrodnikach" rozpoczynamy sadzenie ze względu na to, że zmiana pogody może spowodować zniszczenie naszych sadzonek.
W momencie gdy będziemy rozpoczynać sadzenie roślin musimy otwory odpływowe w skrzynkach balkonowych  zatkać  odłamkami glinianymi, co przeciwdziała zapychaniu się tych otworów oraz przerastaniu się korzeni roślin na powierzchnię. Gdy mamy do czynienia ze zbyt małymi skrzynkami lub bardzo płaskimi nie może stosować wówczas warstwy drenażowej ze względu na to, że pozostaje nam nie wiele miejsca na samą ziemię.
Natomiast jeśli chodzi o duże pojemniki bądź donice powinniśmy wówczas stosować warstwę drenażową, ze względu na to, że zapobiega ona gromadzeniu się zbyt dużej ilości wody.  W momencie gdy będziemy chcieli zwiększyć  stabilność naszego pojemnika zamiast glińca lub styropianu możemy użyć  trochę żwiru.
Gdy już przygotowujemy skrzynki do sadzenia naszych roślin i wypełniamy je ziemią musimy pamiętać by zostawić od góry odpowiednią ilość miejsca na podlewanie. Podłoże używane przez nasz do sadzenia kwiatów powinno być odpowiednio wilgotne, ale nie może być za mokra ani za sucha ponieważ wtedy wydłuży nam się trochę czas adaptacji tej rośliny.
W przypadku rozsad z bryłą ziemi umieszczamy je w podłożu w odpowiednio przygotowanym do sadzenia otworze. Jeśli chodzi o rośliny z samymi korzeniami sadzi się je podobnie zostawiając w  ziemi odpowiedni otwór tak aby korzenie się zmieściły i żeby się przy tym nie zawijały oraz nie były za bardzo ściśnięte.  Kupione przez nas sadzonki powinniśmy sadzić tak samo jak były posadzone u producenta naszych rozsad czyli na taką samą głębokość.
W przypadku roślin, które rozrastają się bardzo szeroko w skrzynce powinniśmy je sadzić w odstępach ok. 20 cm.  Natomiast jeśli chodzi o niewielkie rośliny letnie to powinniśmy je sadzić w odstępach ok. 10 - 15 cm.
Młodych roślin nie powinniśmy sadzić zbyt gęsto dlatego, że skrzynka będzie wyglądała zbyt pusto choć w przypadku roślin po okresie adaptacji zaczynają one się szybko rozrastać co powoduje zapełnienie tych pustych miejsc.

5 skutecznych metod na zimowanie ukochanych pelargonii

Dlaczego warto zimować pelargonie?

 Kilkuletnia pelargonia ma dużo więcej uroku niż taka w pierwszym sezonie - grube, czasem powykręcane gałązki dodają roślinie przestrzenności i urody. Moje mają 3 lata. Sadzę je wiosną do czystego kompostu i nie uszczykuję pierwszych pączków kwiatowych - dlatego mają więcej kwiatów niż liści.
Pelargoniom nie można dać zmarznąć. Należy je zabrać do pomieszczenia gdy tylko zapowiadają przymrozki w Twojej okolicy.
Metoda 1
Jeśli masz niedużo roślin i sporo miejsca na słonecznych parapetach, można pelargonie przenieść po prostu do mieszkania i cieszyć się rośliną całą zimę. Będziesz obserwować jak rośnie - gałązki trochę się wyciągną, ale w lutym/marcu zakwitnie, a czasem nawet wcześniej. W lutym można ją przyciąć - według własnych preferencji, a gdy minie zagrożenie przymrozków wiosną wystawić do ogrodu.

Metoda  2
Druga metoda zimowania, to również przeniesienie do domu z tą różnicą, że ustawiamy ją w miarę chłodnym miejscu (18C) i jak najdalej od jakiegokolwiek źródła ciepła. Troszkę podlewamy, ale tylko wtedy gdy roślina daje wyraźnie znać, że potrzebuje. Niech sobie rośnie tyle ile daje radę. Jeśli zobaczysz pąki to koniecznie je uszczykuj - nie pozwalaj zakwitnąć. Ten zabieg pozwoli roślinie zebrać siły oraz uformować dodatkowe łodyżki i liście - a gdy uznasz, że ma ich wystarczająco dużo - niech zakwitnie.

Jeżeli nie chcesz zimować pelargonii na ciepłym i słonecznym parapecie, a raczej w piwnicy kluczem do sukcesu jest uwierzyć, że pelargonia nie potrzebuje wody aby przetrwać zimę. Poniższe metody są tradycyjne, stosowane przez dziesiątki, o ile nie setki lat w krajach gdzie ogrodnictwo ma dużo dłuższe tradycje i jest nobilitujące - dlaczego u nas niewiele osób o niej wie?

Metoda  3
Przenieś rośliny do piwnicy czy garażu. Dobrze wtedy przyciąć na taką wysokość jakie mamy życzenie i usunąć wszystkie liście. Można wtedy zapomnieć o niej na całą zimę, nie podlewając ani odrobiny - lub jeśli masz słabe nerwy podlewając odrobinę raz w miesiącu. Gdy pelargonia nie ma wody i światła, zapada w stan uśpienia, z którego wybudzi się gdy zaczniesz ją podlewać w lutym. Im zimniejsze pomieszczenie, ale gdzie temperatura nie spada poniżej zera, tym mniejsza konieczność podlewania. Jeżeli temp. jest ok. 10C, można jej nie podlewać wcale.

Metoda  4

Można wyjąć pelargonię z doniczki, czy wykopać z rabaty, otrząsnąć korzenie z ziemi, dać zaschnąć liściom, a potem włożyć do plastikowej torebki wypełnionej wilgotnym torfem i tak przezimować do wiosny - nie podlewając.

Jeżeli pelargonia wymaga odmłodzenia, to najlepiej w sierpniu pobrać sadzonki - ukorzenią się do zimy. Pobieranie sadzonek w styczniu-lutym nie gwarantuje kwitnienia w danym sezonie, ale dopiero w następnym.

Metoda  5
Otrząsnąć korzenie pelargonii z ziemi i osuszyć, zawinąć w papier i powiesić do góry korzeniami w miejscu, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, ale jest niska. Niektórzy mówią, że nie osuszenie roślin może spowodować jej pleśnienie i gnicie.

W lutym przez kilka godzin namoczyć korzenie w wodzie i dopiero wtedy posadzić w doniczce.

Ta metoda daje 50-75% szansy roślinom, jest więc przydatna jeśli masz dużo roślin i nie masz miejsca na ich zimowanie.

8 praktycznych porad jak dbac o rośliny doniczkowe

Rośliny doniczkowe wymagają od nas pielęgnacji. Odwdzięczą się za nią długim i obfitym kwitnieniem. Warto więc zapoznać się z poniższymi poradami, dzięki którym poprawimy kondycję i wygląd naszych roślin.

1. PodlewanieNajlepsza do podlewania jest woda deszczowa, a także wystała woda mineralna. Woda z kranu powinna najpierw postać przez noc w pomieszczeniu, aż nabierze temperatury pokojowej i częściowo utleni się z niej chlor. Wtedy nadaje się do podlewania kwiatów, szczególnie tych wrażliwych i wybrednych. Rośliny podlewa się wtedy, gdy naprawdę tego potrzebują, tzn. gdy ziemia w doniczce jest sucha. Zbyt częste i obfite podlewanie szkodzi kwiatom i nadmiernie zakwasza ziemię. Woda, która zebrała się na podstawce z doniczką, powinna być wylewana ok. pół godziny po podlaniu rośliny. Możemy też użyć kociego żwirku, by rośliny nie stały po podlaniu w wodzie - wystarczy nasypać trochę żwirku do podstawki, a ten wchłonie nadmiar wilgoci. Jeśli zmieniasz wodę w akwarium (słodkowodnym), nie wylewaj jej, bo świetnie nadaje się do podlewania i nawożenia roślin pokojowych.
2. Naturalny nawóz
Fusy z czarnej kawy, fusy herbaciane i popiół drzewny są bardzo dobrym nawozem dla roślin pokojowych. Od czasu do czasu wymieszaj trochę któregoś z tych środków w doniczce, a rośliny będą lepiej rosły. Nie wyrzucaj skorupek z jaj, gdyż zawierają one węglan wapniowy, który świetnie sprawdza się jako nawóz dla wszystkich roślin hodowanych w domu i na balkonie. Skorupki rozgniatamy i mieszamy je z ziemią w doniczce. Rozpuszczone drożdże również są dobrym nawozem.
3. Suche powietrze
Suche powietrze w mieszkaniu ogrzewanym kaloryferami nie służy roślinom, dlatego jeśli nie mamy nawilżacza, należy spryskiwać roślinę wodą, najlepiej dwa razy dziennie. Można też ustawić rośliny koło siebie, tak by były w grupie. W ten sposób powietrze będzie bardziej wilgotne od ziemi i liści.
4. Światło tak - Słońce nieW większości rośliny pokojowe potrzebują dużo światła, dlatego należy je ustawiać jak najbliżej okna. Trzeba jednak uważać, by nie wystawić ich na bezpośrednie promieni słoneczne, ponieważ może ono poparzyć roślinom liście.
5. Jak usunąć wapienny osad?
Jeśli na brzegach doniczki pojawił się wapienny osad, to wkładamy ją (oczywiście opróżnioną :) do roztworu wody z octem, na cały dzień. Jeśli wstawiamy zwykłą doniczkę w drugą, ozdobną, należy pamiętać by między nimi była przerwa na min. szerokość palca.
6. Przesadzanie - luty/marzecPrzesadzać rośliny powinno się na przełomie lutego i marca, nim zacznie się nowy okres wegetacji. Zima jest porą odpoczynku dla roślin, nie mogą więc w tym czasie ukorzenić się w nowej ziemi. Nowa doniczka powinna być nieco większa od poprzedniej.
7. Odkurzanie liści
Rośliny doniczkowe o dużych liściach przecieramy miękką, suchą ściereczką, przez co ułatwia się im oddychanie. Jeśli chcemy by liście pięknie błyszczały, to od czasu do czasu przecieramy je rozcieńczonym piwem.
8. Nieproszeni goście
Czosnek  jest dobry na mszyce - wkładając jeden ząbek do ziemi w doniczce znikną mszyce z rośliny. Zapałka radzi sobie z pchełkami ziemnymi - wystarczy wetknąć w ziemię kilka zapałek, główkami do dołu. Herbata a muszki - jeśli małe muszki krążą uporczywie nad rośliną, posypujemy ziemię w doniczce fusami herbacianymi, a niebawem muszki się wyniosą.Opracowano na podstawie książki: "Poradnik pani domu" Helgi Kuhn

Kilka ciekawych rad, jak przygotować do zimowania i zabezpieczać przed szkodnikami oraz jak i gdzie przechowywać w okresie zimowym kwiaty, drzewka oraz krzewy.

Jak głęboko sadzić?
Jesienią sadzimy większość drzewek i krzewów owocowych. Podczas sadzenia trzeba zadbać nie tylko o wybór właściwego miejsca i podłoża , ale także o posadzenie ich na odpowiedniej głębokości. Często popełnianym błędem jest zbyt głębokie sadzenie drzewek. Powinny być sadzone tak, by miejsce szczepienia (zgrubienie znajdujące siew dolnej części pnia) znalazło się około 10 cm nad powierzchnią gruntu. Natomiast krzewy owocowe szybciej się rozkrzewiają i nie będą narażone na przesychanie, jeśli posadzimy je 5-10 cm głębiej niż rosły w szkółce.
Załóż opaski!
Na początku październik na pnie drzew zakładamy opaski lepowe , które będą stanowić przeszkodę nie do przebicia dla groźnego szkodnika, jakim jest piędzik przedzimek. Jesienią, kiedy pojawiają się pierwsze przymrozki, samice piędzika wychodzą z ziemi i przemieszczają się po pniu drzewa w górę, gdzie składają jaja. Opaska jest baterią, której samice nie są w stanie ominąć, bowiem nie potrafią latać. Za pomocą opasek można zwalczać nie tylko piędzika przedzimka. Opaski powleczone lepką substancją są dobrym sposobem na wyłapywanie innych szkodliwych owadów. Opaski można kupić w sklepie albo, co jest tańsze, przygotować samemu. Wystarczy pasy folii pomalować wolno schnącym klejem i owinąć nimi pnie na wysokości mniej więcej 130 cm .
Przechowujemy begonie.
Natychmiast po pierwszych przymrozkach, a jeszcze lepiej tuż przed nimi, wykopujemy ze skrzynek i z gruntu begonie bulwiaste i przygotowujemy do bezpiecznego przechowywania w okresie zimowym. Odrywamy pędy od bulw. Wykopane bulwy razem z resztkami ziemi przylegającymi do korzonków układamy na gazecie, aby obeschły. Po osuszeniu czyścimy i układamy w plastikowej skrzynce na warstwie trocin. Skrzyneczkę ustawiamy w suchym miejscu o temperaturze 10-15 stopni, gdzie trzymamy ją do wiosny.